MENUCZYTELNIASZKOLENIANewsletterDołącz do nas na Facebooku |
Sesja z Przodkami
- Powiedz, jaki symbol wyobrażają twoje długi - Kupę gówna - Tak?, to przyjrzyj jej się wyraźnie, zobacz, jaka jest ogromna... obejdź ją z każdej strony - Czy to jest tylko twoje gówno? - Nie - Do kogo ono jeszcze należy, czy również do twoich przodków? - Tak
Zaproś ich wszystkich, przyjrzyjcie się uważnie i rozpoznajcie w tej wielkiej stercie swoje własne gówno. Czas zabrać się za porządki, przydziel wszystkim swoim przodkom kombinezony i narzędzia, niech każdy zajmie się oddzieleniem na osobną kupkę tego, co po sobie pozostawił. Może na początku przodkowie trochę marudzą mówiąc, „no… myślałem, że jak już umarłem nie będę musiał tego sprzątać… a tu niespodzianka”, lecz po chwili, każdy zajęty swoją pracą nie zauważa nawet jak szybko zmniejsza się ta wielka kupa tworząc mnóstwo małych kupek… Każdy, włącznie z twoimi dziećmi oddziela wytrwale i pracowicie swój udział tak, że po chwili nie widać już żadnej dużej sterty, pojawia się za to wiele pagórków gówna, przy każdym z nich stoi któryś z twoich przodków i już tylko jedna kupka należy do ciebie. Jesteście tacy spracowani a jednak zadowoleni z dobrze wykonanej roboty. Trochę spoceni, trochę umorusani – możecie iść się w końcu umyć. Wspólny prysznic okazuje się niezłą zabawą, podczas której możecie się bliżej poznać. Atmosfera staje się coraz bardziej sympatyczna, wszyscy są tak zadowoleni, że za twoją namową mogli posprzątać bałagan, który pozostawili po sobie… Atmosfera rozluźnia się do tego stopnia, że ktoś wpada na pomysł, aby wykorzystać jakoś tę kupę z pożytkiem, szkoda byłoby zmarnować taką ilość gówna. Wprost genialnym pomysłem okazuje się przetworzenie gówna w nawóz. I znowu z zapałem zabieracie się do pracy, każdy przesypuje swoja kupkę ziemią pochodzącą z twojego ogromnego ogrodu, aby nawóz szybciej był gotowy. W międzyczasie zaczynacie wysiewać nasiona. Każdy z was wybiera sobie sektor ogrodu, w którym zaczyna tworzyć małą plantację podążając za swoją wyobraźnią i upodobaniami. Po chwili okazuje się, że cały ogród jest obsadzony a doskonałej jakości nawóz sprawia, że plony wyrastają w zadziwiającym tempie… Drzewa, kwiaty, owoce, warzywa wyrastają na waszych oczach. Czego tu nie ma w twoim ogrodzie? Nie sposób się domyślić co tu wyrasta, tak wielu egzotycznych gatunków nie jesteś w stanie rozpoznać, ponieważ nigdy ich nie widziałaś – to pewnie dzieło przodków pochodzących z dalekich krańców świata… Widok jest niezwykły… zielony groszek wije się wśród liści baobabu, róże przeplatają się z marchewką i ananasami, spomiędzy pomidorów wychylają się owocujące twarze słoneczników a dojrzałe maliny ledwo widać pośród okazałych kwiatów wonnej piwonii. Kto miał taka fantazję, aby główki kapusty posadzić na poletku fiołków i maków? Nigdy wcześniej nie widziałaś tak malowniczego ogrodu, wypełniającego krajobraz po horyzont zapachem wonnych kwiatów, niemalże smakiem dojrzałych, soczystych owoców. Feeria barw miesza się z pełnymi zachwytu okrzykami pielęgnujących rośliny ludzi w różnym wieku o różnym kolorze skóry, a każdy z nich wygląda niczym dziecko zachwycone efektem swojego pierwszego aktu twórczego… Ich radość udziela się również tobie, kiedy z dumą przyglądasz się swojemu dziełu, twoje serce drży z zachwytu, gdy upajasz się widokiem i wonią twego odmienionego, oryginalnego do granic możliwości ogrodu. Słońce powoli zaczyna zachodzić a wy rozpoczynacie przygotowania do zbiorów. Mężczyźni zaczynają ustawić stoły do uczty, zawieszać na drzewach kolorowe lampiony, z uwagą doglądając dojrzewającego w ostatnich promieniach słońca klarownego, rubinowego wina. Kobiety podzielone spontanicznie na małe grupki pracują z uśmiechem na ustach, podśpiewując radosne melodie, przyrządzają zadziwiające kunsztem i zapachem specjały. Część z nich dekoruje stoły owocami i kwiatami, które swoją urodą nie przypominają tych, które widywałaś dotąd. Kiedy uczta jest gotowa, wszyscy zasiadacie do stołów, w cichym milczeniu delektujecie się cudownym przepływem energii czystej miłości, która was subtelnie łączy od zawsze na zawsze. Możecie teraz wyrazić wzajemnie swoją wdzięczność i szacunek, który wypełnia wasze serca cichym spokojem i poczuciem, że wszystko płynie tak właściwie. Podczas degustacji powoli zaczyna rozbrzmiewać gwar rozmów, pośród których słyszysz wiele interesujących opowieści o doświadczeniach życiowych twoich przodków, ileż w nich mądrości i dojrzałości, nareszcie masz okazję poznać historię swojego rodu i ujrzeć piękno ludzi, dzięki którym istniejesz. Ileż radości daje wszystkim to spotkanie po latach, jaką dumę dostrzegasz w oczach najstarszych protoplastów patrzących z zachwytem na swoich potomków. Zewsząd dobiega śmiech, któremu towarzyszą okrzyki – „a, to ty jesteś tym pradziadkiem mojej babci, który uwiódł swoją służącą, a ty jesteś chrzestną mojego praprapradzidka, której portret wisi w salonie rodziców…” Wśród nocnej ciszy płyną bajania i opowieści snute nostalgicznym, sennym głosem historii. Całonocna biesiada zaczyna dobiegać końca, wszyscy czują się euforycznie dopełnieni a jednocześnie niezwykle spokojni w dającym niebywałe poczucie bezpieczeństwa nasyceniu. Powoli zaczynacie szykować się do powrotu. Jeszcze tylko zabezpieczacie pozostałe zbiory, kopcuje plony, sortujecie zebrane nasiona, aby mogły owocować w kolejnych latach. A kiedy padają pierwsze promienie wschodzącego słońca, ty odczuwając silną, pierwotną potrzebę, która budzi się w twoich komórkach - zaczynasz tańczyć. Po chwili dołączają do Ciebie inne kobiety, dzieci a także mężczyźni, nawet nie zauważasz, kiedy porwani twoim natchnieniem, gromadzą się w tańcu wokół ciebie wszyscy przodkowie. Dopiero teraz zauważasz, że tańcząc, wspólnie udeptujecie bosymi stopami wypełniające wielką mosiężną, złotą kadź soczyste winogrona oczekujące na alchemiczną przemianę w wino. Wino, które w przyszłości przekazywane z pokolenia na pokolenie, stanie się symbolem ciągłości rodu i pamięci dzisiejszego spotkania niosącego trwałe przesłanie, że ze wszystkiego w życiu można zrobić pożytek, że każde doświadczenie można wykorzystać do wzrostu i rozwoju odnosząc niepomierne korzyści. Pamięć, że nie jesteś sama na tym świecie, że miłość i wsparcie przodków niesione w twoich komórkach przekazujesz dalej, tworząc coraz to nowe życie… życie, które jest Jednością.
|







