CZYTELNIA

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Newsletter

DODAJ DO ULUBIONYCH

Reklama

PIEKŁO I NIEBO - Jan Raudner

 

 

Pewien człowiek zakończył swoją wędrówkę po ziemskim padole, a może tylko to mu się śniło? Jedno tylko wiadomo, że przeniósł się w zaświaty, do całkiem innej rzeczywistości. Tam, w zaświatach, jak to zwykle w tej poza ziemskiej rzeczywistości bywa, został przyjęty przez Dobrego Ducha. Dobry Duch zaprosił go najpierw do wielkiego, wspaniałego pomieszczenia, w którym na środku stał ogromny kocioł, a ponad nim unosiła się niebiańska woń smakowitego jedzenia. Wokół tego kotła tłoczyli się obszarpani, wynędzniali ludzie. Poszturchiwali się nawzajem, przepychali i krzyczeli na siebie, bo każdy chciał nabrać jak najwięcej jadła, a mógł to zrobić tylko przy pomocy długiej, przytwierdzonej do ręki łyżki. Łyżka była jednak tak długa, że nawet przy największym wysiłku trudno nią było trafić do ust - zarówno tym najbardziej zręcznym, jak i tym najsprytniejszym, czy najbardziej wytrwałym; wszystkim!

- "To jest piekło!" - powiedział człowiek.

- "Nie mylisz się - odrzekł Dobry Duch - to jest piekło! Ale chodź za mną  dalej".

Po krótkim marszu dotarli do wielkiego, wspaniałego, i bardzo podobnego do poprzedniego, pomieszczenia, w którym na środku także stał ogromny kocioł, a wokół unosiła się niebiańska woń wspaniałego jedzenia. A ponadto, jakby z oddali, słychać było miłe dla ucha dźwięki pięknej muzyki. Tam też zgromadziło się  dużo ludzi. Wyglądali oni jednak na dobrze odżywionych i  zadowolonych. Każdy z nich miał przytwierdzoną do ręki długą łyżkę. Łyżka była tak długa, że nawet przy największym wysiłku trudno nią było trafić do ust.W pewnym momencie człowiek zobaczył dwóch mężczyzn, którzy spokojnie podeszli do kotła. Każdy z nich zanurzał w kotle swoją łyżkę i karmił ...drugiego! "To jest niebo" - pomyślał z radością.


Dobry Duch uśmiechnął się w milczeniu do jego myśli.


I dalej walczymy.


Jan Raudner