PIEKŁO I NIEBO - Jan Raudner
Pewien człowiek zakończył swoją wędrówkę po ziemskim padole, a może tylko to mu się śniło? Jedno tylko wiadomo, że przeniósł się w zaświaty, do całkiem innej rzeczywistości. Tam, w zaświatach, jak to zwykle w tej poza ziemskiej rzeczywistości bywa, został przyjęty przez Dobrego Ducha. Dobry Duch zaprosił go najpierw do wielkiego, wspaniałego pomieszczenia, w którym na środku stał ogromny kocioł, a ponad nim unosiła się niebiańska woń smakowitego jedzenia. Wokół tego kotła tłoczyli się obszarpani, wynędzniali ludzie. Poszturchiwali się nawzajem, przepychali i krzyczeli na siebie, bo każdy chciał nabrać jak najwięcej jadła, a mógł to zrobić tylko przy pomocy długiej, przytwierdzonej do ręki łyżki. Łyżka była jednak tak długa, że nawet przy największym wysiłku trudno nią było trafić do ust - zarówno tym najbardziej zręcznym, jak i tym najsprytniejszym, czy najbardziej wytrwałym; wszystkim! I dalej walczymy. |






