WYDAWNICTWO

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Newsletter

DODAJ DO ULUBIONYCH

Reklama

William Arntz

 

 

 

 

 

William Arntz - producent, reżyser i scenarzysta, prezes wytwórni Captured Light

 

W 1972 roku ukończył z wyróżnieniem Uniwersytet w Penn State (USA) ze stopniem inżyniera nauk i został zatrudniony jako naukowiec  w  Pratt & Whitney, amerykańskiej firmie produkującej silniki do samolotów cywilnych i wojskowych, a także silniki rakietowe. Pracował nad wynalezieniem pierwszego symulatora fali optycznej – dynamicznej broni laserowej o paliwie wysoko energetycznym  (wojny gwiezdne).

 
Po dwóch latach pracy dla tej korporacji odszedł z firmy i jeździł po kraju. W końcu osiadł w Bostonie, gdzie ponownie nawiązał kontakt ze swoim długoletnim przyjacielem, który właśnie pracował nad filmem, w ramach swojej pracy doktorskiej na Uniwersytecie w Bostonie.
Razem stworzyli oni Beat Deva, jednogodzinny film krótkometrażowy, który otrzymał nagrodę filmową Złote Orły na festiwalu Kenyon w i otrzymał możliwość dystrybucji w zakresie kina studyjnego.Po ukończeniu filmu w 1980 roku William przeniósł się do Kalifornii, aby kontynuować swoją filmową karierę, lecz okazało się, że proces "awansowania" okazał się niezbyt ciekawy i na pewno daleki od ideału.

Przeniósł się do San Francisco, odszedł z zawodu i został buddystą. Pod koniec lat 80 jego nauczyciel wyznaczył mu zadanie, aby poprzez użycie medytacji i wizualizacji stworzył oprogramowanie i przedsiębiorstwo, które miało odnieść ogromny sukces. Nie zdając sobie sprawy z tego, z czym się mierzy, przeznaczył 100 000$ oszczędności na nowe przedsięwzięcie. Bez żadnego doświadczenia w biznesie – usiadł i w pięć miesięcy napisał program Auto Sys.
Narzędzia te musiały zadziałać, ponieważ AutoSys stał się jednym z najbardziej używanych oprogramowań systemowych, jakie kiedykolwiek były kiedykolwiek używane. Do bardzo różnorodnych klientów należeli między innymi:  Merrill Lynch, NASA, ILM, Sun Microsystems, Cisco oraz Boeing.
 
W 1995 roku sprzedał swoją firmę i zrobił sobie rok przerwy. Następnie stworzył kolejną firmę zajmującą się oprogramowaniami, która również odniosła ogromny sukces. Po dziewięciu miesiącach także tą firmę sprzedał. Po tym fakcie po raz trzeci zainteresował się połączeniem swoich czterech największych zainteresowań. 1 – paranauka,  2 – duchowość, 3- produkcja filmów, 4- komputery. Kiedy zdał sobie sprawę, że dzięki sukcesowi jego dwóch firm zajmujących się oprogramowaniem udało mu się obejść ten uciążliwy problem awansowania, postanowił (pomimo, że wciąż brakowało mu zdrowego rozsądku)  wziąć udział w produkcji filmu naukowego balansującego na krawędzi, czyli  What The Bleep Do We Know!? Rok później został jednym z autorów książki na jego podstawie.